Twoje zakupy już jutro u Ciebie! Zamów dziś i odbierz paczkę następnego dnia!
KUP ONLINESól kłodawska, czyli białe złoto z Wielkopolski
Strona główna » Blog » Naturalne i zdrowe produkty » Sól kłodawska, czyli białe złoto z Wielkopolski
W dawnych czasach była niezwykle cenna, w starożytności była nawet środkiem płatniczym. W antycznym Rzymie sól ceniono przede wszystkim ze względu na właściwości konserwujące. Sól miała tak wysoką wartość dla starożytnych Rzymian, że w tej postaci wypłacano żołd żołnierzom.
„Białe złoto” stanowiło najważniejszy surowiec w średniowiecznej Polsce, a handel solą był źródłem jednej trzeciej dochodów, które trafiały do królewskiego skarbca.
Współcześnie sól nie jest aż tak drogocenna. Razem z pieprzem stanowią duet podstawowych przypraw, niezbędnych w każdym domu. Do naszych czasów przetrwało symboliczne znaczenie soli. Chlebem i solą wita się nowożeńców – sól oznacza tutaj dobrobyt, przyjaźń i gościnność. Białe złoto trafiło także do wielkanocnego koszyczka, w którym symbolizuje oczyszczenie i ochronę przed zepsuciem.
Sól nie ma dobrej opinii wśród zwolenników zdrowego stylu życia. Dość powszechne jest przekonanie, że sól szkodzi. To kolejny, obok cukru, „biały zabójca”. Istnieją badania, według których nadmierne spożycie soli może przyczynić się do wystąpienia chorób, między innymi nadciśnienia, miażdżycy lub cukrzycy. Trzeba podkreślić słowo „nadmiar” – to właśnie zbyt duża ilość soli w diecie zwiększa ryzyko chorób. Eksperci ustalili bezpieczny limit dziennego spożycia soli na 5 gram.
Nie każdy zdaje sobie sprawę, że całkowita rezygnacja z soli również może być szkodliwa! Niedobór sodu, który jest składnikiem soli, może prowadzić do odwodnienia. Sód jest niezbędny do życia i ma wpływ na wiele istotnych procesów w organizmie.

Zamiast rezygnować z soli, pamiętajmy o trzech podstawowych zasadach. Po pierwsze, zwracajmy uwagę na ilość. Po drugie, sprawdzajmy składy żywności – wysoko przetworzone produkty to groźni „przemytnicy” soli. Po trzecie, wybierajmy dobrą sól.
JAKĄ SÓL WYBRAĆ?
Najmniej wartościowa jest sól warzona, czyli kuchenna, która zawiera prawie całkowicie czysty chlorek sodu. Ten najpowszechniejszy, stosowany na przemysłową skalę rodzaj soli pozbawiony jest składników mineralnych. Sól warzona jest dodatkowo jodowana, z myślą o osobach, które mieszkają daleko od morza – jod pomaga zapobiegać niedoczynności tarczycy. Sól kamienna nie jest oczyszczana. Z tego powodu nie ma czystej białej barwy, zawiera za to składniki mineralne, takie jak potas, wapń, chrom, miedź, magnez i mangan. Sól morska ma wyjątkowo wyrazisty smak i skład bogaty w cenne mikroelementy, spośród których warto zwrócić uwagę na jod.
Sól himalajska – moc minerałów.
Sól himalajska jest uznawana za wyjątkowo czystą i zdrową, ponieważ zawiera ponad 80 minerałów, między innymi wapń, magnez, potas, chrom, sód, żelazo, selen i cynk. Grube kryształki soli himalajskiej pełnią też funkcję dekoracyjną. Sól himalajska to zdaniem wielu lepszy zamiennik dla zwykłej soli, jednak jedną z jej wad jest cena, która może zniechęcać do zakupu. Sól himalajska przyjeżdża do nas z daleka, bo aż z Pakistanu.

DOBRA SÓL Z KŁODAWY
Okazuje się, że dobrą sól mamy bardzo blisko! Alternatywą dla soli z dalekich krajów jest produkt, który pochodzi z Kopalni Soli Kłodawa oraz z okolic Inowrocławia w Wielkopolsce. Pokłady soli w tym rejonie to pozostałość po mocno zasolonym Morzu Cechsztyńskim. Wiele milionów lat temu to słone morze śródlądowe obejmowało tereny od współczesnej Wielkiej Brytanii po granice północno-zachodniej Polski. Zmiana klimatyczna spowodowała, że Morze Cechsztyńskie wyparowało całkowicie około 250 lat temu. Pamiątką po tamtym okresie jest warstwa soli zlokalizowana kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi. W Kłodawie powstało duże wypiętrzenie warstw soli, przez co pokłady białego złota w niektórych miejscach znajdują się na głębokości 100 metrów.
Sól z Kłodawy – minerały z Wielkopolski.
Sól z Kłodawy, w porównaniu do innych soli, wypada bardzo korzystnie. Ma podobną zawartość chlorku sodu jak sól himalajska. Znajdziemy w niej również śladowe ilości pierwiastków, takich jak wapń, cynk, magnez, jod i potas. Sól himalajska zawiera więcej żelaza, stąd jej różowy kolor, w przypadku innych pierwiastków różnice nie są znaczące. Sól z Kłodawy nie zawiera przeciwzbrylaczy i nie jest chemicznie oczyszczana. Do jej wydobycia stosuje się tradycyjne metody górnicze.
Trzeba jednak pamiętać, że żadnej soli nie można uznać za całkowicie zdrową. Nadmiar soli, nawet himalajskiej lub kłodawskiej, jest szkodliwy dla zdrowia. Jeśli jednak mamy dokonać wyboru i nie chcemy rezygnować z soli, warto zdecydować się na sól himalajską albo z Kłodawy.
SÓL Z KŁODAWY – ZASTOSOWANIE
Sól kłodawska jest uniwersalna. Można wykorzystać ją w kuchni, aby dodać smaku potrawom lub konserwować solą żywność. Na bazie soli z Kłodawy przygotujemy także roztwory wodne, dobre dla zdrowia. Są one pomocne na przykład przy bólu gardła, katarze oraz zapaleniu zatok. Roztwory wodne z solą kłodawską można stosować również do niwelowania zmian skórnych, takich jak na przykład łuszczyca oraz płukania jamy ustnej.
Sól kłodawska, czyli polska alternatywa dla soli himalajskiej.

Sól z Kłodawy przyda się również podczas porządków. Aby wybielić firanki trzeba je namoczyć w osolonej wodzie, w proporcji 4 łyżki soli na 3 litry wody. Z przypaloną stopą żelazka poradzimy sobie, jeśli wysypiemy pół szklanki soli na gazetę i przejedziemy po niej kilka razy rozgrzanym urządzeniem.
fot. Eliza Kaczkowska







