🚚 Darmowa dostawa DHL od 250 zł
>>Nie wierz w bajki! Dietetyczne mity
Strona główna » Blog » Dieta i detoks » Nie wierz w bajki! Dietetyczne mity
Wcale nie tak dawno temu i nie tak daleko – ktoś zaczął dietę odchudzającą. Odchudzanie to nie bajka, ale jego zasady są dziecinnie proste i można streścić je w dwóch słowach: deficyt kaloryczny. Jakie mity dietetyczne warto pożegnać?
Za oknem coraz cieplej, idzie wiosna – budzimy się z zimowego snu i z zaskoczeniem na liczniku wagi widzimy dodatkowe kilogramy. To nic dziwnego! Zimą jesteśmy zdecydowanie mniej aktywni i więcej czasu spędzamy w ciepłym domu, co przy okazji sprzyja podjadaniu. Wiosną, razem z przyrodą, wracamy do życia i do formy. Nie ma magicznych metod, trzeba zacząć jeść rozsądnie i więcej się ruszać. Wiele popularnych opinii o odchudzaniu możemy włożyć między bajki. Czy wciąż w nie wierzysz?
MIT NR 1 – NIE JEDZ PO 18
Czy wieczorny posiłek utrudnia odchudzanie? Wystarczy zastanowić się nad jedną istotną kwestią – czy jedzenie zmienia wartość kaloryczną ze względu na porę dnia? Odpowiedź jest oczywista! Jeśli od rana do wieczora jemy zdrowo i „z głową”, a kolacja wypada po godzinie 18, nie stracimy efektów diety. Z kolei redukcja wcale nie będzie bardziej skuteczna, jeśli nie zwracamy uwagę na to, co jemy w ciągu dnia, a wieczorem odmawiamy sobie jedzenia.
Oczywiście, przejadanie się na noc nie jest dobrym pomysłem, ponieważ może obniżyć jakość snu. Jednak spokojnie – zarówno jabłko, jak i kawałek pizzy mają dokładnie tyle samo kalorii o 17:59, jak i o 18:01! Pora posiłków powinna być dostosowana do trybu życia.

MIT NR 2 – JEDZ (BARDZO) MAŁO
Dieta odchudzająca kojarzy się z małymi porcjami – widok niewielkiego, w połowie pustego talerza to przygnębiający widok! Takie podejście jest jednak niezdrowe dla głowy i ciała. Wbrew pozorom, drastyczne umartwienia mogą przynieść przeciwny skutek. Po kilku dniach jedzenia zbyt mało, rosną szanse, że przy najbliższej okazji z ochotą „rzucimy się” na coś smacznego, zwykle niekoniecznie zdrowego i „dietetycznego”.
Rozwiązaniem są odpowiednio zbilansowane, sycące posiłki, których podstawą są warzywa i produkty pełnoziarniste. To produkty bardzo pożywne i wartościowe, bogate w składniki odżywcze, z których można przygotować wiele smacznych potraw.
MIT NR 3 – ZAPOMNIJ O SŁODYCZACH I FAST-FOODACH
Dania typu fast-food i słodkości nie są zdrowe i na pewno nie pomagają schudnąć – jednak czy to oznacza, że musimy z nich zrezygnować? Podejście „wszystko albo nic” jest bardzo zgubne i sprawia, że zdrowy, dietetyczny styl życia kojarzy się nam tylko z wyrzeczeniami.
Jak do tego podejść? Na luzie! Są dwie drogi, którymi możesz podążać, i każda z nich prowadzi do celu. Po pierwsze – fit wersje ulubionych słodyczy i potraw fast-food, z wykorzystanie zdrowych i niskokalorycznych zamienników. Przykładowo, cukier można zastąpić ksylitolem, śmietanę jogurtem, makaron pszenny pełnoziarnistym, frytki upiec w piekarniku, zamiast smażyć na głębokim oleju, a do posiłku dorzucić więcej warzyw.

Jak nie ulec pokusie? Od czasu do czasu jej ulec! Zjedzenie raz w miesiącu burgera nie spowoduje, że na wadze przybędzie dodatkowych 5 kilogramów, a jeśli nie umiesz żyć bez słodkości, to nawet kostka czekolady codziennie nie zrujnuje diety. Najważniejsze, aby większość jadłospisu opierała się za zdrowych, lekkich produktach.
MIT NR 4 – BEZ GLUTENU, BEZ LAKTOZY, WEGE I TYLKO BIO!
Na sklepowych półkach pojawia się coraz większy wybór produktów bez glutenu i laktozy, wegańskich zamienników oraz żywności ekologicznej. Tak naprawdę wiele z nich wcale nie jest bardziej wartościowa od „zwykłej” żywności. Wprowadzanie tych produktów do diety pod kątem odchudzania również nie zawsze ma sens. Dieta bezglutenowa jest przez specjalistów zalecana tylko w przypadku stwierdzonych problemów z glutenem. Niektóre wegańskie odpowiedniki mają mniej kalorii, ale warto czytać etykiety, ponieważ nie zawsze jest to reguła. Produkty ekologiczne wybieraj, jeśli pochodzenie produktu ma znaczenie – pod względem wartości odżywczych nie różnią się bardzo od żywności konwencjonalnej.
Bez glutenu, bez problemu – sprawdź produkty bezglutenowe w Chili24.

MIT NR 5 – WSZYSTKO MUSI BYĆ SLIM, FIT I LIGHT
Czytaj etykiety – ale nie marketingowe hasła, tylko tabele wartości odżywczych. Może się okazać, że produkty zachwalane przez producentów jako dietetyczne i wspierające odchudzanie, niekoniecznie są najlepszym wyborem. Zwróć na przykład uwagę, czy mniejsza zawartość tłuszczów nie oznacza większej ilości cukrów, albo czy kilka kalorii mniej to nie zasługa składu godnego tablicy Mendelejewa. Chrupkie pieczywo, wafle ryżowe, nabiał light, słodycze bez cukru mogą być elementem wartościowego jadłospisu, ale nie warto traktować ich jako fundamentu diety odchudzającej.
MIT NR 6 – STOSUJ GŁODÓWKI I POSTY
Post owocowo-warzywny, okresowa głodówka, detoks sokowy – na pierwszy rzut oka mogą wydawać się skuteczną bronią w walce o zgrabną sylwetkę. Wystarczy jednak jeszcze jedno spojrzenie, żeby dojść do wprost przeciwnych wniosków. Ostre ucinanie kalorii jest szkodliwe dla zdrowia i sylwetki. Organizm dostaje mniej energii, więc spowalnia metabolizm – efekt jojo gwarantowany! Kilogramy stracone podczas głodowania to w dużej części mięśnie, a nie tkanka tłuszczowa, więc po prostu osłabiamy organizm i pozbawiamy go niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników.

MIT NR 7 – ZAPISZ SIĘ NA SIŁOWNIĘ I ZACZNIJ BIEGAĆ
Czy regularna aktywność fizyczna pomaga schudnąć? Oczywiście! Czy musisz trenować, żeby pozbyć się zbędnych kilogramów? Niekoniecznie! Jeśli nie lubisz siłowni albo biegania, to tego nie rób – aktywność fizyczna powinna być przyjemnością, nie karą. Racjonalne, zdrowe odżywianie to pierwszy krok, potem zacznij wprowadzać spontaniczny ruch – więcej spacerów, mniej siedzenia przed ekranem. Wiosna to idealny czas, żeby samochód albo komunikację miejską zamienić na rower. Jeśli jednak chcesz „podbić” efekty diety, wzmocnić mięśnie i poprawić wygląd sylwetki, pomyśl o sporcie. Bieganie i treningi na siłowni to nie wszystkie opcje. Taniec, sztuki walki, nordic walking, jazda na rolkach – wybór jest duży. Może towarzystwo albo nowy gadżet sportowy będzie dobrą motywacją?
Na dodatkowe cyferki na wadze pracujemy przez jakiś czas, więc nadprogramowe kilogramy nie znikną jak za dotknięciem magicznej różdżki – niestety! Na szczęście nie musisz wszystkiego sobie odmawiać i do czegoś zmuszać, żeby schudnąć. Odchudzanie to proces, ale wytrwałość zostanie wynagrodzona!

Powyższy wpis jest skierowany do zdrowych osób. Jeśli masz problemy ze zdrowiem, takie jak cukrzyca, nadwaga, problemy z tarczycą, zaburzenia odżywiania lub inne dolegliwości, przed rozpoczęciem diety odchudzającej skonsultuj się z lekarzem, dietetykiem lub psychologiem.
Źródła:
- Włodzimierz Buczko, Pościć albo nie pościć?, 2009,
- Agnieszka Paculanka, Czy głodówka to sposób na odchudzanie? Ile można schudnąć podczas głodówki?, 2013,
- Anna Dittfeld, Katarzyna Gwizdek, Damian Parol, Marek Michalski, Dieta bezglutenowa – charakterystyka grup docelowych, 2018,
- Diana Wolańska-Buzańska, Czy można jeść po 18-tej?, 2018.







